Spam czy strategia?

Rozglądałeś się ostatnio? Chodzi mi o to, czy NAPRAWDĘ rozglądałeś się? Jest wielce prawdopodobne wyjść na ulicę i nie widzieć ludzi mijających ciebie korzystających z komórek czy Ipadów, sprawdzających maili w pośpiechu. Przemysł komórkowy zarobił fortunę po zintegrowaniu możliwości dostępu do elektronicznych skrzynek pocztowych w dowolnym miejscu o dowolnym czasie. Wiemy, że ludzie wciąż czytają swoje emaile i wysyłają je. Wysyłanie emaili jest dającym duże rezultaty sposobem do dotarcia do większości różnych rynków docelowych.

 

 

List Builders takie jak ViralURL i ListJoe oferują sprzedawcom niespotykane możliwości wysyłania ich emaili promocyjnych do osób, które nie zapisały się do list ich newsletterów. Kilka tych opcji wewnątrz ich programów umożliwiają tobie dostęp do ok. 10 000 ludzi w 3 dni! To ogromna liczba dla sprzedawców, przede wszystkim tych rozkręcających swój biznes.

Jest jeszcze jeden mały szczegół, który mimo tej liczby odstrasza nowych sprzedawców i sezonowych sprzedawców- trafienie na listę spamerów. Nagle wszystko zaczyna być kojarzone ze spamem. Jeśli piszesz artykuł z za dużą liczbą linku: SPAM. Tworzenie wideo adresowane do twojego produktu czy usługi w sposób agresywny: SPAM. Tworząc profil w serwisie społecznościowym i dodanie promujących aktualności: SPAM.

  1. Przede wszystkim, sprawdź swój program przed zarejestrowaniem się, szczególnie przed wydaniem jakichkolwiek pieniędzy. Te dwie rzeczy, wspomniane powyżej są cieszące się mianem dobrej rady i powinieneś nie mieć z nimi problemu. Dlaczego? Ponieważ używają coś co nazywa się listy typu double opt-in. Co to znaczy? Osoba wysyła prośbę dodania jej do listy, potwierdza swoją chęć bycia do niej dodany (potwierdzenie adresu e-mail w e-mailu zwrotnym ze strony). To jest kluczowe kiedy decydujesz się zbudować taką listę do użytku. Jeżeli program, z którego korzystasz nie posiada opcji użycia systemu double opt-in, szanse są, że twoje emaile będą lądowały w folderze ze spamem odbiorcy i nigdy nie będą zauważone.
     
  2. Po drugie, sprawdź czy programy oferują proste, oczywiste sposoby, na to,żeby usunąć się z listy. W przeciwnym razie, ludzie będą niezainteresowani emailami pochodzącymi do ciebie, wiadomości nie będą nawet otwierane. Upewnij się, że użytkownicy mają prostą w obsłudze opcję „wypisania się” z listy subskrypcji.

Jeśli te dwie rzeczy mają miejsce, wtedy budując listę twoich możliwości nie będzie rozważane jako spam.

Ostatecznie, jeśli ludzie zamówili tego typu emaile i potwierdzili tę prośbę, wtedy jest to na pewno dobrowolne, czyż nie?

Budowanie list odbiorców twoich biuletynów jest wysoce efektywne i to kosztowo efektywne jeśli jest to częścią twojej marketingowej strategii. Tylko upewnij się, że robisz badania efektywności i używasz solidnych programów. Rozpatrz opcje takie jak double opt-in i upewnij się, że ty i twoja strona są chronione przed przypięciem łatki spamera.